| » Na Miarę Olbrzyma - 19 styczeń 2010 |
|

W setną rocznicę urodzin Romana
Dmowskiego my, zwolennicy i przyjaciele jego spuścizny ideowej,
zwracamy się do Ciebie, Panie i Boże Przedwieczny, który
mądrością nieskończoną kierujesz loasami jednostek i narodów.
W kornej modlitwie składamy Ci z głębi dusz naszych hołd i
najwyższe uwielbienie i wyrażamy wdzięczność dogłębną, żeś
raczył wejrzeć łaskawym okiem na ojczyznę naszą umiłowaną i
obdarzyłeś Najjaśniejszą Rzeczpospolitą Polską w czasach dla
niej przełomowych człowiekiem na miarę olbrzyma – Romanem
Dmowskim. |
 |
| [czytaj więcej] |
|
|
|
| » Były poputczik Miłosz (S. Piasecki) - 31 grudzień 2009 |
|

Przeczytałem w "Kulturze" (nr 45/46) artykuł Juliusza Mieroszewskiego "Sprawa Miłosza". Autor twierdzi, że Miłosz nie jest nawet oportunistą i że "tego rodzaju postawa [nieufność do "nawróconego" Miłosza] jest obelgą dla narodu polskiego". Jeśli uwzględnimy inne podobne głosy, okaże się, że postać tego dyplomaty Bierutowego zaczyna się powoli wywindowywać na piedestał bohatera narodowego.
Sprawa Miłosza świadczy, że wielu ludziom brak wyobraźni w ocenianiu rzeczywistości "na dystans", jak to często obserwujemy u ludzi Zachodu. Będą czule reagowali na krzywdę psa lub kota w zasięgu ich wzroku, lecz nie potrafią wczuć się w tragedię Polaka-patrioty, od wielu lat pozbawionego ojczyzny. Miłosz rozczula do łez swym strasznym losem aktualnego "samobójcy", który wybrał gorzki chleb emigracyjny, by tylko nie iść na kompromis z swym sumieniem poety. I znikła gdzieś w tumanie słów i frazesów istotna postać poputczika, który przez wiele lat reprezentował za granicą narzucony Polsce rząd bolszewicki jako prawowitą władzę, opartą na demokracji ludowej i prowadzącą Polskę w krainę socjalizmu. Jeśli "nawrócony" Miłosz ośmiela się pisać w czasopiśmie emigracyjnym (Nie w nr. 43 „Kultury” ): "...cieszyłem się, iż półfeudalna struktura Polski została złamana...", łatwo domyślić się, w jakim świetle i w jakich barwach jako dyplomata Bieruta ukazywał obcym swoją ojczyznę.
|
 |
| [czytaj więcej] |
|
|
 |
|
| » 73. dowody ludobójstwa - 26 październik 2009 |
|

Nie zgadzamy się z absurdalnym stwierdzeniem, że zbrodnia dokonana metodami "humanitarnymi" przestaję być bestialstwem. Pokazujemy, jednak metody jakimi dokonuję się morderstwa na istotach całkowicie bezbronnych, zdradzonych nie tylko przez matki, ale i przez przyzwalające na to- przez brak sprzeciwu- społeczeństwo. Narzędzia jakimi dokonuję się aborcji, prawdziwego holocaustu, mrożą krew w żyłach. Nam powinny jednak zamrozić uczucie jakiekolwiek współczucia, dla pseudomatek i pseudolekarzy. Dla morderców dzieci widzimy tylko jedną karę. Karę śmierci. |
 |
| [czytaj więcej] |
|
|
|
|